Wieczorem matka poszla do kina. Poszedlem do pokoju ojca i wyciagnalem magnetofon. Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec Rozwinelam papier i otworzylam niewielkie pudeleczko. Ty chyba za wczesnie wstales! - martwila sie matka. Marcin trzymal w reku siatke z dwoma karpiami, ktore kupilam przed chwila. Ryby poruszaly sie gwaltownie.
|
||
|
Wille MistówProponujemy pokoje 2 os, 150 os.Nocleg: centrum urody, grill na posesji, od plazy 1km, śniadania, sprzęt plażowy, kuchnia, aneks kuchenny, łóżko łaczone 2 osobowe, prywatna plaża. Ludmiła Gierulska - Stary Korczyn 827759789 Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Olo zauwazyl nas i odstawil grabie. Przeskoczyl grzadke astrow i szybko otworzyl furtke. Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec Przeszlysmy do kuchni. Mama postawila wode na gazie. Byl sloneczny dzie, za oknem widac bylo jasne niebo, blekitne i czyste. Wieczorem matka poszla do kina. Poszedlem do pokoju ojca i wyciagnalem magnetofon. Stalismy przed moim domem. Przygladali mi sie uwaznie, jakby chcieli zobaczyc choc ulamek tego, co we mnie tkwi |
||