Wieczorem matka poszla do kina. Poszedlem do pokoju ojca i wyciagnalem magnetofon. Slyszalam, ze cos mowila, slyszalam oddalajace siej kroki. Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec Tymczasem przyszedl grudzie. Kocham szare grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, zalosne drzewa bez lisci. Nie powiedzial nic wiecej, a ja nie moglam pytac. No, nie moglam.
|
||
|
Willa Puchyńska w RejowcuWilla Puchyńska w Rejowcu Oferta noclegi 5 os.Cena 40 os. Obiekt: plac zabaw, parking, łózko z dostawka, sprzęt plażowy, sprzęt plażowy, śniadania i obiadokolacje, od plaży 300m. Willa Puchyńska - 015973747 Rejowcu ul.Żytnia Tematyka: akademik warszawa agroturystyka pl gospodarstwo agroturystyczne gastronomia apartamenty sopot Lubonieczek wladyslawowo
| ||
| < | ||
|
Ala parsknela przytrzymujac reka policzek. Bolal ja ciagle, zwlaszcza kiedy sie smiala. Wracalismy z wystawy. Z Kordegardy wyszlismy na Krakowskie Przedmiescie, te chyba najbardziej specyficzna ulice Warszawy Siedzielismy przy oknie. Mariola odsunela zaslone i wyjrzala na ulice. Spojrzalem i ja. Przed Lajkonikiem stal skuter. Ja tego Ola na oczy nie widzialem. Owszem, Mada opowiadala mi o nim i na odleglosc chlopak wydawal sie nawet sympatyczny. Stalismy przed moim domem. Przygladali mi sie uwaznie, jakby chcieli zobaczyc choc ulamek tego, co we mnie tkwi |
||