Ty chyba za wczesnie wstales! - martwila sie matka. Rozwinelam papier i otworzylam niewielkie pudeleczko. Po raz pierwszy od czasu naszej znajomosci Wojtek oficjalnie przyznal, ze wie o wszystkim. Od dawna bylem przekonany, ze wie, ale dopiero tym pytaniem wyjasnil rzecz ostatecznie. Zamknela znowu oczy i przez chwile sadzilam, ze jest zmeczona rozmowa. Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec
|
||
|
Agroturystyka ZgonPosiadamy Agroturystyka Zgon 5 osobowe, 65 zł osoba, poza sezonem 95 zł.Wypozażenie: kuchnia, telewizor Wyzywienie: śniadania i obiady do plaży 600m salon masazu place zabaw Zgon - Zielona Stefan Krzyżanowski - 479191746 Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Wyszedl ode mnie o jedenastej, przerazony ta pozna pora. Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec Marcin trzymal w reku siatke z dwoma karpiami, ktore kupilam przed chwila. Ryby poruszaly sie gwaltownie. Ja tego Ola na oczy nie widzialem. Owszem, Mada opowiadala mi o nim i na odleglosc chlopak wydawal sie nawet sympatyczny. W sobote rano z obojetna mina zakomunikowalam Marcinowi: - Chcialabym, zebys przyszedl do mnie jutro o piatej! |
||